...
pn–pt 8:00–16:00 536 396 199
Poradniki windykacyjne

Postępowanie nakazowe a upominawcze: różnice i który wybrać

8 min czytania
Redakcja Lectio
Postępowanie nakazowe a upominawcze: różnice i który wybrać
Postępowanie nakazowe a upominawcze: różnice i który wybrać

Postępowanie nakazowe kosztuje jedną czwartą zwykłej opłaty od pozwu, a wydany nakaz od razu stanowi tytuł zabezpieczenia, na podstawie którego komornik może zająć majątek dłużnika jeszcze przed prawomocnością. Postępowanie upominawcze jest łatwiej dostępne, bo nie wymaga szczególnych dokumentów, ale kosztuje pełną opłatę i nie daje zabezpieczenia. Wybór między nimi zależy od jednego pytania: jakimi dokumentami dysponujesz.

Oba tryby prowadzą do nakazu zapłaty wydanego bez rozprawy, na posiedzeniu niejawnym. Różnice zaczynają się przy wejściu i przy tym, co dzieje się po reakcji dłużnika.

Postępowanie nakazowe: wymaga dokumentów

Sąd wydaje nakaz w postępowaniu nakazowym tylko wtedy, gdy fakty uzasadniające roszczenie są udowodnione dołączonym do pozwu dokumentem o określonym charakterze. Katalog jest zamknięty i obejmuje między innymi:

  • dokument urzędowy,
  • zaakceptowany przez dłużnika rachunek,
  • wezwanie do zapłaty wraz z pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu.

To ostatnie jest w praktyce najważniejsze dla przedsiębiorcy. Pisemne uznanie długu przez kontrahenta otwiera drogę do najtańszej i najmocniejszej ścieżki sądowej. Warto o nie zabiegać przy każdym przeterminowaniu, choćby w formie potwierdzenia salda.

Osobną podstawą jest weksel, przy którym postępowanie nakazowe działa szczególnie sprawnie. Piszemy o tym w tekście o wekslu in blanco.

Postępowanie upominawcze: droga domyślna

Postępowanie upominawcze nie stawia wymogów dokumentowych. Wystarczy pozew z uzasadnieniem i dowodami, a sąd ocenia, czy roszczenie nie jest oczywiście bezzasadne i czy przytoczone okoliczności nie budzą wątpliwości.

To dlatego jest to ścieżka domyślna dla większości spraw o zapłatę. Wariantem tego trybu jest elektroniczne postępowanie upominawcze, prowadzone w całości online.

Opłata sądowa: różnica czterokrotna

To najbardziej wymierna różnica.

  • Nakazowe: opłata wynosi jedną czwartą opłaty należnej w zwykłym trybie.
  • Upominawcze: opłata w pełnej wysokości, czyli standardowo 5 procent wartości przedmiotu sporu przy kwotach powyżej 20 tysięcy złotych.

Przy roszczeniu na 200 tysięcy złotych mówimy o różnicy między 2 500 a 10 000 złotych na wejściu. Jeśli dysponujesz dokumentami wymaganymi w trybie nakazowym, rezygnacja z niego jest po prostu wyrzucaniem pieniędzy.

Zasady liczenia samej opłaty opisaliśmy w tekście o opłacie od pozwu o zapłatę.

Zabezpieczenie: największa przewaga trybu nakazowego

Nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym stanowi tytuł zabezpieczenia wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności, od chwili wydania.

W praktyce oznacza to, że możesz iść do komornika i zająć majątek dłużnika, zanim nakaz się uprawomocni i zanim rozstrzygnie się ewentualny spór. Zajęcie nie prowadzi jeszcze do wypłaty środków, ale blokuje majątek i uniemożliwia jego wyprowadzenie.

Postępowanie upominawcze takiego skutku nie daje. Nakaz upominawczy nabiera mocy dopiero po uprawomocnieniu.

Reakcja dłużnika: zarzuty kontra sprzeciw

Tu leży druga fundamentalna różnica, o której często zapomina się przy wyborze trybu.

  • W postępowaniu nakazowym dłużnik wnosi zarzuty. Nakaz nie traci automatycznie mocy, a sąd po rozpoznaniu sprawy wyrokiem utrzymuje go w mocy w całości lub części albo uchyla i orzeka o żądaniu. Zabezpieczenie działa przez cały ten czas.
  • W postępowaniu upominawczym dłużnik wnosi sprzeciw. Skuteczny sprzeciw powoduje, że nakaz traci moc w całości, a sprawa toczy się od początku w zwykłym trybie.

Różnica jest kolosalna z punktu widzenia pozycji negocjacyjnej. W trybie nakazowym po zarzutach nadal masz zajęty majątek dłużnika. W trybie upominawczym po sprzeciwie nie masz nic poza toczącą się sprawą.

Sam środek zaskarżenia w trybie upominawczym opisaliśmy w tekście o sprzeciwie od nakazu zapłaty.

Termin dla dłużnika

W obu trybach dłużnik ma co do zasady dwa tygodnie od doręczenia nakazu na zaspokojenie roszczenia albo wniesienie środka zaskarżenia. Terminy wydłużają się, gdy doręczenie następuje poza granicami kraju.

Jak wybrać tryb

Decyzja sprowadza się do prostego algorytmu.

  1. Sprawdź, czy masz dokument z katalogu uprawniającego do trybu nakazowego, w szczególności pisemne uznanie długu albo zaakceptowany rachunek.
  2. Jeśli masz, składasz pozew w postępowaniu nakazowym. Zyskujesz niższą opłatę i zabezpieczenie.
  3. Jeśli nie masz, zostaje tryb upominawczy albo jego wersja elektroniczna.
  4. Przy roszczeniach wobec kontrahenta z Unii rozważ dodatkowo europejski nakaz zapłaty.

Jeżeli brakuje ci jednego dokumentu do trybu nakazowego, często warto poświęcić dwa tygodnie na jego uzyskanie, zamiast od razu składać pozew w trybie upominawczym. Potwierdzenie salda albo uznanie długu bywa łatwiejsze do zdobycia, niż się wydaje, bo dłużnik traktuje je jako czynność techniczną.

Czego żaden z trybów nie załatwi

Oba prowadzą do tytułu, żaden nie tworzy majątku. Jeżeli dłużnik jest spółką bez aktywów, nakaz w każdym trybie skończy się umorzeniem egzekucji wobec bezskuteczności. Dlatego przed wyborem trybu warto ustalić sytuację majątkową dłużnika, a nie po nim.

Jak zdobyć dokument otwierający tryb nakazowy

Skoro cała przewaga tego trybu zależy od jednego dokumentu, warto wiedzieć, jak go zdobyć. W praktyce działają trzy ścieżki.

Potwierdzenie salda. Najprostsza i najmniej konfliktowa. Wysyłasz zestawienie nierozliczonych faktur z prośbą o potwierdzenie zgodności. Dla księgowości kontrahenta to rutyna, a dla ciebie dokument, z którego wynika uznanie długu.

Porozumienie o spłacie ratalnej. Dłużnik, który prosi o rozłożenie płatności, podpisuje dokument zawierający uznanie zadłużenia i harmonogram. Dostaje czas, ty dostajesz podstawę do trybu nakazowego, jeśli harmonogramu nie dotrzyma.

Odpowiedź na wezwanie do zapłaty. Bywa, że dłużnik sam pisze, iż uznaje należność, ale prosi o cierpliwość. Taka wiadomość, jeśli jest podpisana i jednoznaczna, bywa wystarczająca.

Uzyskanie takiego dokumentu przerywa dodatkowo bieg przedawnienia, więc korzyść jest podwójna. Warto o niego zabiegać rutynowo przy każdym przeterminowaniu, a nie dopiero wtedy, gdy sprawa idzie do sądu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy sąd sam wybierze tryb, jeśli się pomylę

Jeżeli nie ma podstaw do wydania nakazu w trybie nakazowym, sąd rozpoznaje sprawę w innym właściwym trybie. Nie oznacza to jednak zwrotu różnicy w opłacie, dlatego wniosek warto składać świadomie.

Czy faktura wystarczy do trybu nakazowego

Sama faktura co do zasady nie wystarcza. Znaczenie ma zaakceptowany przez dłużnika rachunek albo pisemne uznanie długu, a więc dokument, z którego wynika, że dłużnik roszczenie potwierdził.

Co, jeśli dłużnik nie wniesie zarzutów

Nakaz się uprawomocnia i staje się tytułem egzekucyjnym. Po nadaniu klauzuli wykonalności kierujesz sprawę do komornika, a zajęcia dokonane wcześniej w ramach zabezpieczenia przechodzą w egzekucję.

Czy zabezpieczenie z nakazu obejmuje rachunek bankowy

Tak, zabezpieczenie może dotyczyć typowych składników majątku, w tym rachunków bankowych, wierzytelności i ruchomości, na zasadach ogólnych dotyczących zabezpieczenia roszczeń pieniężnych.

Czy w trybie nakazowym można dochodzić odsetek i kosztów

Tak, tak samo jak w innych trybach. W pozwie wskazuje się należność główną, odsetki wraz z okresem naliczania oraz koszty procesu.

Który tryb jest szybszy

Przy braku reakcji dłużnika oba są zbliżone i liczone w tygodniach. Realna różnica pojawia się po reakcji dłużnika, bo w trybie nakazowym zachowujesz zabezpieczenie, a w upominawczym zaczynasz spór bez żadnej przewagi.

Autor artykułu
Redakcja Lectio Windykacja

Zespół ekspertów Lectio Windykacja – profesjonalnej firmy windykacyjnej z siedzibą we Wrocławiu. Specjalizujemy się w windykacji polubownej, sądowej, postępowaniach karnych (art. 286, 300, 301 k.k.) oraz skupie wierzytelności. Działamy w modelu no win, no fee na terenie całej Polski.

Bezpłatna konsultacja

Masz problem z odzyskaniem należności?

Działamy w modelu no win, no fee – płacisz wyłącznie prowizję od odzyskanych środków. Bezpłatna wycena w 24h. Pełna poufność.

0 zł opłat wstępnych · Pon–Pt 9:00–17:00 · Cała Polska
Zadzwoń teraz
536 396 628 536 396 199
Pon–Pt 9:00–17:00