TL;DR. Gdy umiera przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność (CEIDG), jego firma nie znika z dnia na dzień – może działać dalej jako przedsiębiorstwo w spadku, jeśli ustanowiono zarządcę sukcesyjnego. Dla wierzyciela to zmienia jedną kluczową rzecz: wezwania do zapłaty i pozwy w sprawach z działalności zmarłego kierujesz do zarządcy sukcesyjnego, a nie do zmarłego ani „w ciemno” do spadkobierców. Zarządca może pozywać i być pozywany, a doręczenia kieruje się do niego (art. 21 ustawy). Uwaga na terminy: jeśli zarządcy nie powołano za życia, spadkobiercy mają na to tylko 2 miesiące od dnia śmierci. Sam zarząd sukcesyjny trwa co do zasady 2 lata, a sąd może go wyjątkowo przedłużyć do 5 lat. Punktem weryfikacji jest CEIDG.
Czym jest przedsiębiorstwo w spadku
Podstawą jest ustawa z 5 lipca 2018 roku o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, obowiązująca od 25 listopada 2018 roku (tekst jednolity: Dz.U. 2021 poz. 170). Dotyczy ona kontynuacji przedsiębiorstwa osoby fizycznej wpisanej do CEIDG po jej śmierci.
Konstrukcja rozwiązuje realny problem. Dawniej śmierć przedsiębiorcy prowadzącego JDG oznaczała w praktyce paraliż firmy – wygasały umowy, NIP, pełnomocnictwa. Dziś przedsiębiorstwo w spadku pozwala zachować ciągłość działalności zmarłego do czasu rozstrzygnięcia sukcesji. W obrocie posługuje się ono dotychczasową firmą zmarłego z dodatkiem „w spadku” (art. 17). Dla wierzyciela to sygnał, że jest podmiot, od którego realnie można dochodzić należności.
Kto i kiedy powołuje zarządcę
Są dwie ścieżki, a różnica między nimi decyduje o tym, czy firma działa nieprzerwanie. Za życia przedsiębiorca może sam powołać zarządcę sukcesyjnego albo zastrzec, że funkcję tę z chwilą śmierci obejmie wskazany prokurent (art. 9 ust. 1). Powołanie i zgoda zarządcy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 9 ust. 2). Jeśli zarządca został wpisany do CEIDG jeszcze przed śmiercią, zarząd sukcesyjny powstaje automatycznie z chwilą śmierci przedsiębiorcy (art. 7 ust. 1 pkt 1) – i to sytuacja najwygodniejsza dla wszystkich, także dla wierzyciela.
Jeżeli za życia nie ustanowiono zarządcy, mogą to zrobić po śmierci m.in. małżonek mający udział w przedsiębiorstwie, spadkobierca, który przyjął spadek, albo zapisobierca windykacyjny (art. 12 ust. 1). Wymaga to zgody osób, którym łącznie przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku większy niż 85/100 (art. 12 ust. 3), oraz formy aktu notarialnego (art. 12 ust. 7). Notariusz zgłasza powołanie zarządcy do CEIDG niezwłocznie, nie później niż w następnym dniu roboczym (art. 12 ust. 9).
Kluczowy jest tu termin: uprawnienie do powołania zarządcy po śmierci wygasa po 2 miesiącach od dnia śmierci przedsiębiorcy (art. 12 ust. 10). Po tym czasie ustanowienie zarządu sukcesyjnego nie jest już możliwe, a dochodzenie długu przenosi się na zasady odpowiedzialności spadkobierców.
Do kogo wierzyciel kieruje roszczenia
To najważniejsza część praktyczna. Zarząd sukcesyjny obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku (art. 18). Zarządca działa we własnym imieniu, ale na rachunek właściciela przedsiębiorstwa w spadku (art. 21 ust. 1).
Dla ciebie wynika z tego prosty schemat działania:
- wezwania do zapłaty w sprawach z działalności zmarłego kierujesz do zarządcy sukcesyjnego,
- pozew wnosisz przeciwko zarządcy – może on pozywać i być pozywany w sprawach wynikających z działalności zmarłego lub prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku (art. 21 ust. 2),
- oświadczenia i doręczenia w takich sprawach kierujesz do zarządcy (art. 21 ust. 3).
Najczęstszy i najbardziej kosztowny błąd to kierowanie korespondencji wyłącznie na zmarłego przedsiębiorcę albo pozywanie niewłaściwego podmiotu. Dlatego zawsze zaczynaj od sprawdzenia CEIDG.
Sprawdź CEIDG i pilnuj terminu zarządu
Zanim wyślesz wezwanie, zweryfikuj w CEIDG dwie rzeczy: czy ustanowiono zarządcę sukcesyjnego i pod jaką firmą (z dodatkiem „w spadku”) działa przedsiębiorstwo. To tam znajdziesz dane, do kogo faktycznie kierować roszczenie.
Pamiętaj też o czasie trwania zarządu. Zarząd sukcesyjny wygasa co do zasady po 2 latach od śmierci przedsiębiorcy, choć sąd z ważnych przyczyn może go przedłużyć maksymalnie do 5 lat (art. 59 ust. 1 pkt 7 i art. 60 ust. 1). Po wygaśnięciu zarządu pozywanie zarządcy jest już bezprzedmiotowe – roszczenia dochodzi się wtedy od spadkobierców na zasadach odpowiedzialności spadkowej. Przeoczenie tego momentu prowadzi do skierowania sprawy przeciwko niewłaściwemu podmiotowi.
Gdy sukcesja jest niejasna, zarządcy nie powołano, a odzyskanie długu zapowiada się na długą i niepewną drogę, warto rozważyć sprzedaż wierzytelności zamiast wieloletniego dochodzenia od spadkobierców.
Najczęstsze pytania
Do kogo wysłać wezwanie do zapłaty po śmierci przedsiębiorcy z CEIDG?
Jeśli ustanowiono zarządcę sukcesyjnego, wezwanie kierujesz do niego – to on reprezentuje przedsiębiorstwo w spadku (art. 21 ustawy). Najpierw sprawdź w CEIDG, czy zarządca został powołany i pod jaką firmą „w spadku” działa firma.
Czy można pozwać zarządcę sukcesyjnego o dług z faktury sprzed śmierci?
Tak. Zarządca sukcesyjny może być pozywany w sprawach wynikających z działalności zmarłego przedsiębiorcy lub prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku (art. 21 ust. 2). Pozew i doręczenia kieruje się do zarządcy.
Co zrobić, jeśli zarządca sukcesyjny nie został powołany?
Jeśli za życia nie ustanowiono zarządcy, spadkobiercy mogą go powołać w ciągu 2 miesięcy od śmierci (art. 12 ust. 10). Po upływie tego terminu zarząd sukcesyjny nie powstanie, a dług dochodzi się od spadkobierców na zasadach odpowiedzialności spadkowej.
Jak długo działa przedsiębiorstwo w spadku?
Zarząd sukcesyjny wygasa co do zasady po 2 latach od śmierci przedsiębiorcy. W wyjątkowych sytuacjach sąd może go przedłużyć maksymalnie do 5 lat (art. 59 ust. 1 pkt 7 i art. 60 ust. 1 ustawy).
—
Zmarł twój kontrahent prowadzący jednoosobową działalność, a ty nie wiesz, do kogo skierować roszczenie? Skontaktuj się z nami – ustalimy, czy powołano zarządcę sukcesyjnego, i poprowadzimy dochodzenie długu wobec właściwego podmiotu.